„Pasieka dredziarza” Ewa i Paweł Piątek

fot. Maciej Januchowski

To nie jest książka o życiu pszczół ani poradnik pszczelarza. A jednak dowiecie się z niej, jak złapać rójkę, kiedy jest odpowiedni moment na pierwsze miodobranie i czy można częstować pszczoły ciastem.

Pasieka Dredziarza” to miejsce na ziemi, w którym hygge zaistniało w praktyce.

Ta książka to opowieść o realizowaniu marzeń. O życiu w rytmie afrykańskich bębnów i realizowanej każdego dnia filozofii slow life, o ekomacierzyństwie, o rodzinie, wreszcie o miłości do przyrody i do świata, którego trzeba być częścią, a nie pępkiem.

To opowieść ludzi, którzy wybrali wieś zamiast miasta. Jak wszyscy przeżywają swoje wzloty i potknięcia, mierzą się z konsekwencjami życiowych decyzji. Ale jak mało kto mogą Wam sporo opowiedzieć o pracowitych pszczołach – fascynującym przykładzie doskonale zorganizowanej społeczności i zarazem niezastąpionych producentach „jadalnego złota”.

Pasieka Dredziarza być może dla niektórych będzie poruszała błahe sprawy jak kupno domu, dzieciństwo, przeprowadzka czy samodzielne remonty. Jednak to tak naprawdę one oddają ducha owej pasieki. Zawarte są w niej również relacje z sąsiadami.

Książka jest swego rodzaju podzieleniem się prawdziwym życiem na wsi. Z szacunkiem dla miejsca i natury, bez zbędnego zadęcia.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

zostaw komentarz