Agnieszka Olejnik „Apetyt na więcej” (recenzja)

fot. Maciej Januchowski

Ewa czuje, że oszukuje siebie i swojego partnera, trwając w pozornie tylko idealnym związku. Kobieta uświadamia sobie, że jedynym mężczyzną, którego naprawdę kocha, jest Andrzej. Jednak na przeszkodzie ich miłości staje ciąg nieporozumień i niedomówień. Tymczasem Klaudia, borykająca się z problemem samoakceptacji, wyrusza na poszukiwania samej siebie i znajduje szczęście w najmniej spodziewanym miejscu.

W trzeciej części bestsellerowego cyklu Agnieszki Olejnik bohaterowie muszą zadać sobie pytanie, kim są i czego pragną, oraz zawalczyć o własne szczęście. Bo życie ma różne smaki, a sztuką jest znaleźć ten, który pokocha się najbardziej.

Ci, którzy przeczytali pierwsze dwa tomy mogliby się spodziewać, że będzie już teraz pięknie i sielsko, a tu autorka nas zaskakuje. Znów słodko nie jest. Znów jest sporo bólu i problemów międzyludzkich. Ta część powoduje kolejne refleksje. Warto się jednak śpieszyć z jej przeczytaniem, ponieważ w przyszłym tygodniu w audycji usłyszycie o kolejnej książce Agnieszki Olejnik, autorka ostatnio coraz więcej pisze i wydaje, a fani nie powinni na to narzekać.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

zostaw komentarz