Emocje po Warszawskich Targach Książki 2018

Tatiana Mindewicz - Puacz i Maciej Januchowski

To bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce związanych z czytelnictwem. Swoje stoiska miały zarówno wydawnictwa ogólnotematyczne, te duże, wydające książki znanych autorów, jak i te małe, a na uniwersyteckich kończąc. Były również firmy, które są związane z rynkiem książki, audiobooków czy innych gadżetów dla czytelników.

Przede wszystkim bardzo się ciesze z tego, że na targach można było spotkać wielu autorów, szczególnie tych znanych słuchaczom audycji Weekend z dobrą książką. Dzięki temu mogłem nagrać kilka wywiadów z autorami i m.in. dziś będziecie mogli kilka rozmów usłyszeć. O tym jednak za chwilę.

Na targach spędziłem dwa dni. Przez ten czas na samym Stadionie Narodowym zrobiłem 23 kilometry, a więc wywnioskować z tego można, że chodzenia było dosyć dużo. W piątek wielkich tłumów jeszcze nie było. Dość swobodnie można było poruszać się na terenie stadionu, choć w niektórych miejscach chwilę trzeba było poczekać, by przebić się do niektórych stanowisk. W sobotę było już zdecydowanie gorzej pod względem poruszania się. To za sprawą tego, że ten dzień moim zdaniem był kulminacją spotkań z autorami. W moim planie dnia średnio co pół godziny rozpoczynało się spotkanie z autorem, z którym przez chwilę chciałbym porozmawiać. Niektóre się na siebie nakładały, więc trzeba było wybierać.

Sama organizacja targów niestety nie ułatwiała pracy. Zdecydowanie zabrakło spikera zapowiadającego wydarzenia, spotkania czy panele dyskusyjne. Ponadto czasem trudno było trafić w dane miejsce, ponieważ nie było punktów odniesienia. Na szczęście, niektóre wydawnictwa, takie jak Znak, od strony płyty stadionu wywiesiły banner ze swoją nazwą i można było m.in. to traktować jako punkt odniesienia. Mi się to przydało. W tym roku nowością był meet point, czyli miejsce, gdzie spotykali się miłośnicy gier. Obawiałem się, że może ona zagłuszyć targi książki, ale na szczęście tak nie było.

Przede wszystkim jednak cieszę się, że udało mi się spotkać z ludźmi związanymi z książkami. Byli to autorzy: Tatiana Mindewicz-Puacz, Michał Larek, Agnieszka Cegielska, Martyna Senator, Renata Kosin, Magdalena Niedźwiedzka, Gabriela Gargaś, Natalia Sońska i Agnieszka Krawczyk. Inni recenzenci książek czyli Marcin Okoniewski zwany „Okoń w sieci” oraz Anię i Kubę ze „Spadło mi z regała”. Chciałbym jeszcze wspomnieć o osobach, dzięki którym trafiają do Was przez moje ręce książki, czyli przedstawicieli wydawnictw, z którymi współpracuję, a podczas targów mieliśmy okazję poznać się na żywo i chwilę porozmawiać. Są to: Katarzyna Ratajczak z wydawnictwa Filia, Paulina Kabalak z Prószyński i Spółka, Żaneta Krawczugo z Zysk i spółka, Małgorzata Skowrońska z wydawnictwa Agora oraz Karol Górki z wydawnictwa Czwarta Strona i Natalia Kiwilasz z wydawnictwa poznańskiego. Za wszystkie spotkania bardzo serdecznie dziękuję.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

zostaw komentarz