Ta książka pokazuje, że w naszym życiu nic nie jest pewne i w każdym momencie może się obrócić o 180 stopni. Jednak ważnym jej aspektem jest też przyjaźń. Ta prawdziwa i wieloletnia.
Isla i Sophie to dwie przyjaciółki, których życie potoczyło się zupełnie inaczej. Żyją oddalone od siebie tysiącami kilometrów, ale zawsze mogą na siebie liczyć. Sophie związała się z profesorem z uczelni, a Isla przeprowadziła
Pewne jest to, że książka „Cząstka ciebie i mnie” z jednej strony wzbudza w nas uczucia niepewności, współczucia, pewnego zawodu, ale z drugiej strony nadziei, motywacji, sprawiają, ze zaczynamy kibicować bohaterom. To też obraz tego jak ciężko jest nam pogodzić się z niektórymi zdarzeniami. Przynajmniej na początku, kiedy uważamy, że nasz świat się wali, a my nie potrafimy go uratować. Myślimy, że najłatwiej jest się wtedy poddać, odpuścić i poczekać. To co dzieje się w książce jest ukazane w bardzo życiowy sposób.
Pewne jest to, że książka taka jak „Cząstka ciebie i mnie” jest literaturą pisaną z myślą o kobietach. I choć nie zgadzam się z tym, by dokonywać takie podziału, to mój sprzeciw jednak wiele nie zmieni. Uważam jednak, ze warto to zaznaczyć, bo ten podział może być niesprawiedliwy dla panów. W założeniach kategorii „męskiej literatury” nie znajdziemy pozycji mówiących o tego typu relacjach, problemach i doświadczeniach. A szkoda.